smile      Podstawą w życiu każdego z nas, bez której niestety nie możemy się obejść są pieniądze. Szczęścia nie dają, tak przynajmniej mówi przysłowie oczywiście zgadzam się z nim, jednak trzeba odnaleźć swój własny sposób na zdobywanie
potrzebnej ilości pieniędzy choćby do przeżycia.

        Wiele osób, szukających środków finansowych nie zwraca uwagi na jeden z najważniejszych aspektów wykonywanej pracy. Jest nim oczywiście szczęście, uczucie niezastąpione bez którego nie jesteśmy w stanie pracować na pełnych obrotach, cieszyć się wykonywaniem danych czynności. Nie warto ’sprzedawać’ swojego cennego czasu dla korzyści materialnych. Chwilowe uczucie satysfakcji towarzyszące wpłynięciu pieniędzy na Twoje konto bankowe, zniknie wraz z ponownym przyjściem do pracy. Zastanów się czy warto, życie jest tylko jedno. Niestety nikt za nas nie podejmie właściwych decyzji.

Jak mówi Bodo Schafter w książce pt. “Droga do finansowej wolności”
“Nigdy nie powinno się wykonywać pracy tylko dlatego, że dostaje się za nią pieniądze, jeśli nie będzie sprawiała przyjemności”.

     Jak wiadomo nie jest to żadną tajemnicą, lecz wiele ludzi nie dąży do jakichkolwiek zmian! Zamknięci w strefie komfortu, czują się bezpiecznie lecz czy szczęśliwie…? Czas na zmiany.

    Proponuje zacząć od prostych czynności, nie związanych z sprawami finansowymi. Poświęcić jeden dzień, odnaleźć miejsce w którym czujemy się w stu procentach komfortowo. Wziąć kartkę, długopis czy cokolwiek ma się pod ręką… Następnie zacząć przede wszystkim, myśleć, myśleć jak należy. Pewien bogaty człowiek powiedział:

“Poznaj samego siebie i określ jednoznacznie,
co sprawia ci przyjemność, a następnie pomyśl o tym, jak
możesz dzięki temu zajęciu zarabiać pieniądze. Najlepiej zadawaj
sobie to pytanie każdego dnia i każdego dnia szukaj lepszych odpowiedzi.”

    Wielkim sukcesem jest sama świadomość odnalezienia celu.  Jest to jeden z kroków, przełomowych kroków w Twoim życiu!

Życzę jak najwięcej takich kroków Michał ;)

Tags: , , ,

29
lip

7 sekretów szczęścia.

   Posted by: Michał   in Pewny sukces, Rozwój osobisty

Te sekrety szczęścia sprawiają, że marzenia stają się rzeczywistością.

    Zanim zaczniesz cokolwiek czytać, połóż przed sobą notatnik
może byc malutki, najlepiej żeby miescił się w kieszeni. Zastanawiasz
się czemu? Chce, wręcz nalegam żebyś czytając zapisywał summienie
wszystkie 10 przykazań własnym językiem, tak abyś w razie zwątpienia
w odniesienie sukcesu mógł zerknąć właśnie tam. Proste? Wręcz banalne
a więc do dzieła!

1. Wszystko zależy od tego w jaki sposób myślisz !

Nic nie jest niemożliwe.
    Pierwszy sekret dotyczy sposobu Twojego myślenia, od niego zależy praktycznie wszystko. Wszystko zaczyna się w Twojej głowie, czy jest to dobre czy złe. Czy wstajesz rano z uśmiechem na twarzy ;) , czy znowu narzekasz myśląc ‘znowu do pracy’. Pamiętaj aby myśleć pozytywnie, nie piszę ’starać się myśleć pozytywnie’ tylko wyraźnie wierzyć w to.Zastanów się przez chwilkę logicznie, staraj się częściej zadawać sobie takie pytania ‘Czy narzekając zbliżam się do odniesienia mojego sukcesu?’ Poświecić 5 minut codziennie wyobrażając sobie odnoszenie sukcesu, poczuj się jak człowiek sukcesu, przed snem
powtarzać sobie ‘jestem człowiekiem sukcesu’. Jesteś własnymi myślami, wystarczy
odpowiednio konstruować myśli. Rezultaty przyjdą same, ja poczułem różnice po tygodniu praktykowania. Believing is everything

2. Wyznaczaj cele i podążaj za nimi !

    Zdecyduj się co do Twoich marzeń i celów. Wyznacz konkretnie, co byś chciał osiągnąć.Możesz posłużyć się tym notatnikiem, o który prosiłem. Napisz w nim cele, marzenia
które chcesz osiągnąć. Jeśli od paru miesięcy mówisz sobie dla przykładu “chciałbym zapisać się na kurs tańca towarzyskiego” zmień to, jesteś własnymi myślami. Wystarczy zmienić parę
słów “zapiszę się na kurs tańca towarzyskiego w przyszłym miesiącu”. Mam nadzieje, że mniej więcej rozumiesz. Stwórz plan, zapisuj czynności które udało się wykonać i nie zrażaj się tymi które zostały odznaczone. Ważne, że podejmujesz jakieś działanie, to kolejny krok aby odnieść sukces. Unikaj ludzi którzy przeszkadzają Ci w osiągnięciu Twojego szczęścia, celu który sobie wyznaczyłeś. Ważna kwestia, sam miałem taka sytuacje w życiu kiedy musiałem wybrać. Do dziś cieszę się z swojej decyzji, dzięki niej jestem tutaj. Pisząc od czasu do czasu, co nie co ;)

3. Podejmuj konkretne działania i wyciągaj wnioski.

    Trzecia bardzo ważna sprawa, bez której przysłowiowo ‘ani rusz’. Podjecie konkretnych działań. Wypisanie celów to jedno, a ich konsekwentne realizowanie to kolejna istotna sprawa.
Tutaj jedno proste zdanie ‘ograniczenia powstają tylko w naszych umysłach’. Proste? Nie, wcale nie tak proste. Zdania typu ‘nie mam czasu w życiu na nic’, ‘jestem zmęczony’, ‘nic mi się nie chce’, skąd to się bierze? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Sam stworzyłeś sobie takie wyobrażenia, złe nawyki. Znajdziesz czas, tam gdzie go nie szukałeś to raz, wypisując cele na następny dzień, będziesz wstawał wcześniej bardziej zmotywowany niż kiedykolwiek. Nie pozwól sobie stać w miejscu,just do it!

4. Nigdy nie przestawaj się uczyć.

    Każdy z nas uczy się przez całe życie, to od Ciebie zależy czego się uczysz, od kogo i jak. Czytaj książki które rozwijają Twoje pasje, ciekawią i inspirują Cię do działania. Dołącz do grupy dyskusyjnej. Jeśli jesteś czymś zaciekawiony, pogłębiaj wiedzę, znajdź czas w ciągu
całego dnia, na spokojne czytanie Twojej ulubionej książki lub udzielanie się na forum.Zdobywaj nowe umiejętności, nigdy nie wiesz w którym momencie życia się przydadzą. To może właśnie w tej dziedzinie odniesiesz swój życiowy sukces?

5. Wyrabiaj w sobie konkretne nawyki, pracuj ciężko !

    Jeśli ktoś kiedyś Ci powiedział, że coś np. pieniądze “przyjdą same” mylił się i to jeszcze jak bardzo. Możesz już w tym momencie, zaakceptować
to, iż wszystko do czego dążysz, jakie masz marzenia nie przyjdą nigdy same.
To kwestia ciężkiej pracy, wyrabiania sobie odpowiednich nawyków. Przykładem odpowiednich nawyków, może być uzasadnione wstawanie codziennie o 6 rano, przestrzeganie diety, afirmacje przed snem, codzienna medytacja. Podałem tylko te korzystne nawyki, które coś w życiu zmieniają, w jakiś sposób pomagają. Jeśli piszesz bloga, nawykiem może być codzienny nowy artykuł, lub udzielanie się na innych witrynach w celu zwiększania ruchu na własnej stronie. Pamiętaj, nic samo nie przyjdzie. Odpowiednie powielanie czynności, przez jakiś okres czasu to klucz do sukcesu. Wystarczy to sobie uświadomić.

6. Naucz się analizowania własnych efektów pracy.

    Zbieraj informacje. zakładaj rożnego rodzaju dzienniki, opisuj do czego dążysz
co wykonałeś już, a co masz zamiar wykonać. Dzieki temu w przyszłości, możesz wyciągnąć konkretne wnioski na temat tego co daje największe efekty pracy! Nie tylko, niesamowite jest także to, że zrozumiesz zrozumiesz jak bardzo się zmieniasz, jak wygląda Twoja własna efektywna samoorganizacja. Będzie to dodatkowa motywacja, z której na pewno będziesz czerpał same korzyści. Samo wypisane celów, uświadamianie sobie tego co jest potrzebne aby zrealizować swoje marzenie, to już pewny mały kroczek w drodze do sukcesu.

7. Poświęć swój czas i pieniądze.

     Każdy cel wymaga sporej ilości czasu, energii oraz wkładu materialnego. Logiczne jest to, że bez nich nie jesteśmy w stanie osiągnąć wyznaczonych sobie celów. Bardzo ważne, jest zatem to aby skupiać się, myśleć i inwestować w swój wymarzony gdzieś tam głęboko cel. Nie pozwolić na to, aby inni ludzie oddalali nas od własnych marzeń. Być może, to właśnie przez nich nie jesteśmy w stanie wykonać tylu cennych dla nas rzeczy? Zawsze jest wybór, ten wybór należy tylko i wyłącznie do Ciebie. Tylko od Ciebie zależy na co wydajesz tyle pieniędzy i komu poświęcasz tyle czasu, którego jest coraz mniej. Rodzina, przyjaciele, ważne kwestie w życiu, lecz czy nie powinno się odnaleźć chwili aby spełniać najskrytsze marzenia? Myślę, że warto się nad tym zastanowić.

     Pozdrawiam z uśmiechem na twarzy ;) , Michał.

Tags: , , , , , ,

Pozytywne patrzenie na świat        Chciałbym dzisiaj własnymi słowami mniej więcej opisać, naprowadzić Cię jak wykorzystać w pełni dzień.Podstawową rzeczą, którą trzeba zrobić dzień wcześniej, najlepiej wieczorem przy gorącej herbacie, jest wypisanie na kartce lub w notatniku rzeczy, które chce się osiągnąć. Planowanie, wyznaczanie celów, jest bardzo przydatną umiejętnością, bez niej człowiek jest w stanie tracić cenne godziny, na robienie totalnie bezużytecznych rzeczy(czyt. gadu-gadu,tv). Napisz na kartce główne rzeczy, które chcesz wykonać w danym dniu, rozbij je na mniejsze czynności.
        Wstaniesz od razu inaczej nastawiony, pełny zapału do wykonania tych wszystkich czynności, które sobie wyznaczyłeś. Kolejna istotna sprawa, to tzw. ‘wymówki’. To właśnie te bezcelowe zdania typu “nie mam czasu”, “jestem zbyt zmęczony/na”, przeważnie Cie zatrzymują od realizowania celów. Wstając rano musisz widzieć pozytywne aspekty, cieszyć się z tego, że robisz właśnie teraz to a nie tamto. Szukać najlepszych rozwiązań, które pomogą Ci w łatwy i przyjemny sposób, zajmować się tym czym tak naprawdę chcesz się zajmować.Chodzi mi tu konkretnie o obowiązki, staraj się wstać wcześniej, jeśli ‘naprawdę’ nie masz tego czasu zbyt wiele. Jedna godzina spania po północy, jest jak dwie godziny spania przed.Weź to pod uwagę, staraj się kłaść spać wcześniej, zapewniam Cię poczujesz różnicę.Pamiętaj, wszystko zależy od Ciebie. Zapomnij o tym, że dzisiaj w telewizji leci ‘M jak miłość’, najlepiej to wyrzuć tą bezużyteczną skrzynkę. Istotną sprawą, o której muszę wspomnieć, to wynagradzanie samego siebie. Nagroda, jest jak najbardziej w porządku, lecz dopiero po wykonanych celach.W jaki sposób? Tutaj niech zadziała Twoja inwencja twórcza, ja natomiast polecam basen, saunę, muzykę klasyczną która działa niesamowicie uspokajająco.

Tags: , , , ,

25
cze

Sen – niezbędne dla zdrowia lekarstwo

   Posted by: Michał   in Zdrowie

Sen     Najlepsze lekarstwa, pieniądze i bogactwa nie zastąpią snu. Może nas zaskoczyć w czasie podrózy, w samolocie, lub w pociągu. Wieczorem zstępuje na wszystkich. Kiedy się pojawi potrzeba snu nie powinniśmy jej zwalczać, bo sen może zemścić się na nas i zacząć nas unikać.

    Czy wszyscy zdajemy sobie sprawę czym jest dla nas sen?Czy dobrze rozumiemy to zjawisko?W czasie snu możemy o wszystkim zapomnieć. Nawet najbardziej ciężki dzień kończymy kojącym snem. Stanowi on naturalną przerwę w pracy nerwów, mózgu, mięśni i naczyń krwionośnych. Umożliwia on regenerację wszystkich komórek Jest to cudowne i niepojęte zjawisko natury.
        

Konieczność snu

        Jedna rzecz jest pewna: musimy zapewnić naszemu organizmowi odpowiednią ilość snu, bo nic go nie może zastąpić. Z doświadczenia wiemy,że czas snu związany jest z pojawieniem się i zanikaniem światła. Wiemy również, że sen przed północą jest dobroczynny niż po północy. Godziny snu przed północą liczą się podwójnie.Nie wszyscy ludzie potrzebują takiej samej ilości snu. Zapotrzebowanie na nocny wypoczynek waha się od sześciu do dziesięciu godzin. Skracanie godzin snu w celu szybszego wykonania jakiejś pracy nie ma sensu, ponieważ jeśli jesteśmy niewyspani, działamy mniej sprawnie. Powinniśmy sypiać tak długo, jak życzy sobie tego nasz organizm. Nie zapominajmy, że sen to podstawa naszego dobrego samopoczucia.
        

Życie we śnie

       Na ogół silne przeżycia, obawa, podniecenie, utrudniają nam zaśnięcie. Ciało w czasie snu odpoczywa tylko częściowo. Wiele funkcji, takich jak krążenie,praca serca czy płuc są pracą nieprzerwaną. Ich zatrzymanie oznacza śmierć.Trawienie i wszystko to,co jest związane z przemianą materii, działa w czasie snu. Część mózgu, gdzie umiejscowiona jest świadomość odpoczywa, natomiast pozostała (podświadomość) działa na “zwolnionych obrotach”. Aby nasza podświadomość wraz z odbiciem otrzymanym od świadomości nie kradła nam sił powodując ekscytujące i niepokojące sny, nie powinniśmy wieczorem jeść za dużo, nie jeść na kolację produktów ciężko strawnych i nie odkładać ostatniego w ciągu dnia posiłku na późne godziny wieczorne.Przed snem powinniśmy oodsunąć od siebie złe wspomnienia dnia,posłuchać na przykład kojącej muzyki, poczytać lub wyjść na spacer. SenTakie odprężenie przed pójściem spać zapewni nam spokojny sen. Natomiast najgorszym jego wrogiem jest radio czy telewizja ze swoimi drażniącymi problemami.
    We śnie można przeżywać wiele wspaniałych rzeczy, wręcz niesamowitych, wtedy działa nasza wyobraźnia tylko i wyłącznie. Niedługo zacznę pisać o technikach świadomego snu, jak sprawić by się w nim odnaleźć i starać się go opanować/kontrolować.

Fragment zaczerpnięty z książki pana A. Vogel pt. “Maly Doktor”

Tags: , , , , , ,

25
cze

Energia, część III

   Posted by: Michał   in Inne

;)    Spróbujmy więc odpowiedzieć na pytanie, jaka ilość białka stanowi dla organizmu normę. Jak sądzisz, kiedy ludzie najbardziej go potrzebują? Prawdopodobnie w okresie niemowlęctwa.Matka Natura dostarczyła istocie ludzkiej pokarmu, matczynego mleka, które wyposaża dziecko we wszystko, co jest mu niezbędne do życia.Jak sądzisz, ile procent białka zawiera mleko matki? 50? 25? 10? Znacznie mniej.Kiedy dziecko się rodzi, mleko matki zawiera 2,38 procent białka.
W ciągu sześciu miesięcy jego ilość zmniejsza się stopniowo do 1,2- 1,6 procent.
To wszystko.

    Skąd więc bierze się przekonanie, że ludzie potrzebują tak wielkich ilości białka?
Nikt tak naprawdę nie wie, jakie jest zapotrzebowanie ludzkiego organizmu na białko. Doktor Mark Hegstead, były kierownik katedry dietetyki z Harvard Medical School, po dziesięciu latach badań poświęconych temu zagadnieniu stwierdził, że większość ludzi przyzwyczaja się do spożywania takiej ilości białek, jaka jest im dostępna. Co więcej, nawet osoby w rodzaju Frances Lappe – autorki Diet for a Smali Planet, która przez prawie dziesięć lat promowała koncepcję dołączania do posiłków warzyw w celu wytworzenia w organizmie podstawowych aminokwasów – teraz przyznają, że nie miały racji, że człowiek nie musi uzupełniać zapasu protein i jeśli stosujemy właściwie zbilansowaną dietę wegeteriańską, uzyskamy tyle białka, ile jest nam potrzebne.

    Naukowcy z National Academy of Sciences twierdzą, że dorosły mężczyzna powinien spożywać 56 gramów białka dziennie. W sprawozdaniu International Union of Nutritional Sciences czytamy, że na całym świecie zapotrzebowanie dorosłych mężczyzn na białko waha się od 39 do 110 gramów dziennie.

O co więc tutaj chodzi?

Dlaczego spożywamy tyle białka?

Prawdopodobnie chcemy uzupełnić uszczuplone jego zapasy. Ale przecież tracimy tylko niewiele białka w procesie wydalania i w postaci potu.

Skąd zatem biorą się takie liczby?

    Zadzwoniliśmy do National Academy of Sciences i zapytaliśmy, w jaki sposób ustalili oni tę normę 56 gramów. Okazało się, że w rzeczywistości w ich materiałach widnieje liczba 30 gramów jako dzienne zapotrzebowanie na białko, ale oni zalecają 56 gramów. Przyznali również, że nadmiar białka powoduje przeciążenie przewodu moczowego i jest przyczyną zmęczenia.

Dlaczego więc każą nam spożywać go więcej niż potrzeba?

Nadal czekaliśmy na zadowalającą odpowiedź. Powiedzieli nam, że dawniej zalecali dawkę 80 gramów, a kiedy postanowili ją obniżyć, spotkali się z wielkim ogólnym protestem.

Z czyjej strony?

Czy ty albo ja dzwoniliśmy do nich z zażaleniem?

Ależ nie.

Protest nadszedł od przedsiębiorców, którzy zarabiali na sprzedaży wysokobiałkowych produktów.

    Na czym polega najsprytniejszy na świecie plan marketingowy? Na doprowadzeniu ludzi do przekonania, że nie osiągną swoich celów jeśli nie skorzystają z twoich usług i towarów. Tak właśnie było z białkiem.

    Zbadajmy tę sprawę dokładniej. Zacznijmy od teorii, że białko potrzebne jest nam do uzyskania energii. Jak organizm wytwarza energię? Najpierw korzysta z glukozy zawartej w owocach, warzywach i kiełkach. Następnie przetwarza skrobię, a później tłuszcz. Ostatnim składnikiem wykorzystywanym do produkcji energii jest białko. Już to wystarcza, by obalić mit białkowy. A co z przekonaniem, że proteiny wzmacniają odporność organizmu na zmęczenie? Bzdura. Nadmiar białka powoduje nadwyżkę nitro genu wywołującego znużenie. Muskularni atleci nafaszerowani proteinami nie są wcale znani ze swych zdolności pokonywania biegów maratońskich. Szybko się męczą.

    A opinia, że białko jest świetnym budulcem kości? Znowu nieprawda. Jest akurat odwrotnie. Zbyt dużo białka prowadzi stopniowo do osteoporozy, czyli zrzeszotnienia i osłabienia kości. Najmocniejsze kości na świecie mają wegetarianie.

Mógłbym przytoczyć setki powodów, dla których jedzenie mięsa ze względu na zawartość w nim białka jest jak najgorszą rzeczą. Jednym z produktów ubocznych metabolizmu białek jest na przykład amoniak. Tutaj chciałbym poczynić dwie uwagi.

    Po pierwsze, w mięsie jest duże stężenie kwasu moczowego. Kwas moczowy to jeden ze szkodliwych, czyli przeznaczonych do wydalenia produktów, powstający w wyniku pracy żywych komórek.
    Nerki odciągają go z krwi i przekazują do pęcherza, skąd zostaje wydalony z mocznikiem. Jeśli kwas ten nie jest dokładnie usunięty i jego resztki pozostają we krwi, w komórkach ciała odkłada się jego nadwyżka, co w późniejszym czasie prowadzi do skazy moczanowej lub powstania kamieni w pęcherzu, nie mówiąc już o jego szkodliwym wpływie na nerki.
U ludzi cierpiących na leukemię przeważnie występuje wysokie stężenie kwasu moczowego we krwi.

Średnia porcja mięsa zawiera 14 granów (1 gran = 0,0648 grama) tego kwasu.

Ludzki organizm może w ciągu dnia pozbyć się tylko 8 granów.

Poza tym czy wiesz, co nadaje mięsu smak? Kwas moczowy zabitych zwierząt, których mięso spożywamy. Jeśli masz jakieś wątpliwości, spróbuj zjeść kawałek koszernego mięsa, zanim zostanie doprawione.

Skoro spłynęła z niego krew, tym, co czujesz, jest przede wszystkim kwas moczowy.

Bez niego mięso nie ma smaku ani zapachu.

Czy właśnie to chcesz wprowadzić do swojego organizmu: kwas, normalnie usuwany z moczem zwierzęcia?

Co więcej, w mięsie znajdują się bakterie powodujące gnicie. Są to drobnoustroje okrężnicy.

    Doktor Jay Milton Hoffman w swojej książce The Missing Link in the Medical Curriculum Which Is Food Chemistry in Its Relationship to Body Chemistry pisze: “Gdy zwierzę żyje, w jego okrężnicy trwa proces osmozy, który zapobiega przedostawaniu się bakterii gnilnych do jego organizmu. Kiedy zwierzę jest martwe, proces ten ustaje i bakterie przenikają przez ścianki okrężnicy do mięśni. Nadają one mięsu delikatność”.

Wiadomo, że mięso musi skruszeć. Kruszeje i staje się miękkie dzięki obecności w nim bakterii gnilnych.

    A oto słowa innych ekspertów na ten temat: “Bakterie w mięsie mają podobny charakter jak te, które występują w nawozie, i w niektórych rodzajach mięs jest ich znacznie więcej niż w świeżej gnojówce. Podczas ćwiartowania każde mięso zostaje skażone drobnoustrojami nawozowymi, a im dłużej jest przechowywane, tym bardziej wzrasta ich liczba” .

Czy to właśnie chcesz jeść?

Jeśli koniecznie musisz jeść mięso, powinieneś zrobić, co następuje.

    Po pierwsze , kupuj je ze źródeł, które gwarantują, że wypas zwierząt odbywał się na pastwiskach, czyli że nie karmiono ich hormonami wzrostu.

Po drugie, radykalnie ogranicz jego spożycie. Jedz maksymalnie jeden posiłek mięsny dziennie.

Wcale nie chcę przez to powiedzieć, że rezygnując z mięsa, od razu staniesz się zdrowym człowiekiem, ani też nie chcę cię przekonać, że jedząc je, nie możesz być zdrowy. I jedno, i drugie twierdzenie nie byłoby prawdziwe.

    Wiele osób spożywających mięso jest zdrowszych niż wegetarianie z tej prostej przyczyny, że ci ostatni czasem skłonni są wierzyć, iż skoro nie jedzą mięsa, mogą jeść wszystko inne. Ja z pewnością tego nie polecam.

Czy zatem nabiał jest lepszy?

Pod pewnymi względami jest nawet gorszy. Każde zwierzę spożywa mleko w odpowiednich, właściwych dla swojego gatunku proporcjach w stosunku do innych substancji. Wiele problemów jest rezultatem picia mleka innych zwierząt, łącznie z mlekiem krowim.

Na przykład silne hormony wzrostu zawarte w mleku krowy przyczyniają się do zwiększenia wagi cielaka, od 40 kilogramów w chwili narodzin do 450 kilogramów dorosłego zwierzęcia dwa lata później.

    Dla porównania, ludzkie niemowlę rodzi się z wagą 2,5 do 4 kilogramów i po dwudziestu jeden latach człowiek osiąga dojrzałość fizyczną, ważąc 45-90 kilogramów.

Istnieje duża rozbieżność w opiniach co do wpływu picia mleka na naszą populację.

Doktor William Ellis, wielki autorytet w dziedzinie produktów nabiałowych i ich wpływu na krew człowieka, stwierdza, że picie mleka powoduje alergie oraz prowadzi do “zamulenia” organizmu.

    Przyczynę upatruje w tym, że tylko u nielicznych dorosłych
następuje właściwy metabolizm protein zawartych w mleku krowim. Podstawową proteiną w krowim mleku jest kazeina . To właśnie na niej opiera się prawidłowa przemiana materii w organizmie zwierzęcia, będąca warunkiem jego zdrowia. Jednakże kazeina nie jest substancją, której potrzebują ludzie.

Zgodnie z przeprowadzonymi przez Ellisa badaniami, zarówno dorosły, jak i niemowlę mają wielkie trudności z trawieniem kazeiny. Jego eksperymenty wskazują, że – przynajmniej jeśli chodzi o małe dzieci – połowa kazeiny, albo i więcej, w ogóle nie jest trawiona.

Częściowo przetworzone proteiny często przenikają do krwi i drażnią tkanki, stwarzając skłonność organizmu do alergii.

    W końcu wątroba zmuszona jest do usunięcia tych wszystkich niedokładnie strawionych protein z krowiego mleka, a to z kolei prowadzi do powstania niepotrzebnego obciążenia całego układu wydalniczego, w szczególności wątroby.

Natomiast laktalbuminę , podstawową proteinę w mleku ludzkim, człowiek trawi z łatwością.

    Jeśli chodzi o picie mleka ze względu na zawartość w nim wapnia, Ellis stwierdza, że po przeprowadzeniu analizy krwi u ponad 25 000 osób zanotował, iż osoby pijące trzy, cztery czy pięć szklanek mleka dziennie mają najniższy poziom wapnia we krwi.

Warzywa, najważniejszy pokarm dla każdego z nas.Zatem zgodnie z wnioskami Ellisa, jeśli chcesz dostarczyć swojemu organizmowi wystarczającą ilość wapnia, powinieneś jeść mnóstwo zielonych warzyw, oleju sezamowego lub orzechów – wszystkie te produkty są niezwykle bogate w wapń i lepiej strawne.     Warto też zauważyć, że jeśli człowiek spożywa zbyt dużo wapnia, zaczyna się on gromadzić w nerkach, gdzie z czasem tworzą się kamienie nerkowe. Dlatego organizm, chcąc utrzymać stosunkowo niskie zagęszczenie krwi, pozbywa się 80 procent spożytego wapnia. Ale przecież poza mlekiem istnieją inne źródła wapnia. Na przykład rzepa zawiera dwa razy tyle wapnia co mleko .

    Zdaniem wielu ekspertów, opinie większości ludzi na temat wapnia nie mają żadnego uzasadnienia. Jaki skutek wywiera mleko na ludzkie ciało? Jest zamulającą, wytwarzającą śluz masą, która upośledza pracę jelita cienkiego, tym samym utrudniając organizmowi prawidłowe funkcjonowanie. A co z żółtym serem? Ser nie jest niczym innym jak zagęszczonym mlekiem. Do produkcji pół kilograma sera zużywa się cztery do pięciu litrów mleka. Już więc sama zawartość tłuszczu jest wystarczającym powodem, by ograniczyć spożycie zjedz wielką porcję surówki. W ten sposób dostarczysz sobie dużą dawkę bogatego w wodę pożywienia, co zmniejszy efekt zapchania organizmu serem.

    Dla niektórych myśl, że mieliby zrezygnować zjedzenia sera, jest straszna. Wiem, że lubisz pizzę i ser brie. Jogurt? Jest równie szkodliwy. A lody? Nie pomogą ci wzmocnić organizmu. Ale wcale nie musisz rezygnować z tego cudownego smaku i konsystencji. Możesz zmiksować mrożone banany, żeby stworzyć coś, co smakuje i pachnie jak lody, lecz w przeciwieństwie do nich jest dla twojego ciała odżywczym, zdrowym przysmakiem.

    A co powiemy o białym serze? Czy wiesz, czego używa większa część mleczarzy, by wyprodukować ser wiejski, tak by się nie rozpadał? Gipsu modelarskiego (siarczanu wapnia) . Nie żartuję. Jest to dopuszczalne według norm federalnych, chociaż przeciwne prawom stanu Kalifornia. (Ser produkowany w stanach, gdzie jest to dozwolone, przewozi się jednak do Kalifornii i tam sprzedaje). Czy możesz sobie teraz wyobrazić, jak starasz się zaprowadzić w swoim organizmie porządek, oczyścić krew, zapewnić jej swobodny przepływ – a potem napełniasz ją gipsem?

    Dlaczego wcześniej nie docierały do nas te informacje o nabiale? Z wielu powodów. Niektóre są wynikiem dawnych przekonań i systemu odżywiania.
Inne wypływają z faktu, że rząd federalny wydaje 2,5 miliarda dolarów rocznie, by poradzić sobie z nadprodukcją nabiału.

    W rzeczywistości, zgodnie z informacją z “The New York Times” (11/18/83), najnowsza strategia rządowa skierowana jest na kampanię na rzecz zwiększenia konsumpcji przetworów mlecznych, mimo że te dążenia są wyraźnie sprzeczne z innymi hasłami rządowymi, które ostrzegają przed spożywaniem nadmiernej ilości tłuszczów. Magazyny pękają w szwach od setek tysięcy ton mleka w proszku, masła i sera.

    Nawiasem mówiąc, wcale nie zamierzam atakować przemysłu mleczarskiego. Sądzę, że farmerzy są najciężej pracującymi ludźmi w naszym społeczeństwie. Ale nie znaczy to, że nadal będę korzystać z ich produktów, jeśli wiem, że nie pomagają mi one w osiągnięciu najlepszej kondycji fizycznej.

Kiedyś wyglądałem tak, jak być może ty wyglądasz teraz. Moim ulubionym daniem była pizza. Nie sądziłem, że mógłbym z niej zrezygnować. Ale gdy to zrobiłem, poczułem się tak wspaniale, że już nigdy do niej nie wrócę.

Opisać różnicę w samopoczuciu jest równie trudno, jak opisać zapach róży komuś, kto nigdy jej nie wąchał.

    Może więc powinieneś powąchać różę, zanim wydasz o niej sąd. Spróbuj wyeliminować ze swojej diety mleko i ograniczaj przez miesiąc spożywanie produktów nabiałowych, a dopiero później, na podstawie rezultatów, które odczujesz w swoim ciele, wydaj osąd.

    Cała ta książka ma dostarczyć ci potrzebnych informacji i skłonić cię do podjęcia decyzji, które z nich są dla ciebie przydatne, a które na nic ci się nie zdadzą.
Ale dlaczego nie przetestować wszystkich zasad, zanim się je osądzi? Sprawdź te sześć zasad zdrowego trybu życia. Przetestuj je na sobie przez następne dziesięć czy trzydzieści dni – lub przez całe życie – i oceń, czy uzyskałeś wyższy stopień energii i czy tryskasz entuzjazmem wspierającym cię we wszystkich twoich działaniach.

    I jeszcze jedna uwaga. Co się stanie, jeśli zaczniesz oddychać efektywnie, w sposób pobudzający do działania twój układ limfatyczny, i prawidłowo łączyć pokarmy, spożywając w 70 procentach pożywienie bogate w wodę? Przypomnij sobie, co mówił doktor Bryce o mocy, jaką posiada woda. Czy widziałeś kiedyś wybuch pożaru w budynku mającym tylko dwa lub trzy wyjścia? Wszyscy się przy nich tłoczą. Twój organizm działa podobnie. Zacznie oczyszczać się ze śmieci, które nagromadziły się i w nim przez długie lata, i w tym celu jak najszybciej skorzysta z nowo odkrytej w sobie energii. Tak więc może się zdarzyć, że nagle zaczniesz kichać i usuwać w ten sposób nadwyżkę śluzu. Czy to znaczy, że się przeziębiłeś? Nie, ty już byłeś “przeziębiony”. Wytworzyłeś w sobie ten stan “przeziębienia” przez okropne zwyczaje żywieniowe. Ale teraz twoje ciało zyskało energię i wykorzystuje narządy wydalania, żeby oczyścić się z nadmiaru szkodliwych produktów przemiany materii, które wcześniej gromadziły się w tkankach i układzie krążenia.

    U niektórych osób pewna ilość trucizny przenika z tkanek do krwi, co powoduje lekki ból głowy. Czy powinny sięgać po tabletki przeciwbólowe? Nie! Gdzie ma się znaleźć ta trucizna: wewnątrz organizmu czy na zewnątrz?
Czy chcesz mieć ją w chusteczce do nosa, czy w płucach? To naprawdę niewielka cena, jaką płacisz za oczyszczenie się ze skutków niewłaściwego trybu życia trwającego całe lata.
Jednakże większość ludzi nie odczuje żadnych negatywnych reakcji, odczuje natomiast nowy przypływ energii i radości życia.

W tej książce nie ma oczywiście dość miejsca, żeby wyczerpująco omówić zagadnienie właściwego odżywiania.

    Zmuszeni jesteśmy pominąć wiele ciekawych tematów, jak choćby te dotyczące tłuszczów i olejów, cukru, papierosów itp. Mam więc nadzieję, że ten rozdział zachęci cię do własnych badań nad kwestiami ludzkiego zdrowia. Jeśli chciałbyś poznać moje stanowisko w tej sprawie, napisz do Robbins Research Institute w Del Mar w Kalifornii i poproś o przysłanie potrzebnych ci materiałów (informacji bądź przepisów). Możesz także kontaktować się z American Natural Hygiene Society; łączy nas zbieżność poglądów i wzajemne wsparcie.”

Cały fragment przepisany z książki pana Anthonnyego Robbinsa “Nasza moc bez granic”

25
cze

Niesamowita energia, ciąg dalszy II.

   Posted by: Michał   in Rozwój osobisty

    Drugą zasadą zdrowego trybu życia jest spożywanie posiłków zawierających dużą ilość wody.Siedemdziesiąt procent naszej planety pokrywa woda.Ciało ludzkie składa się w osiemdziesieciu procentach z wody. Co w takim razie powinno stanowić większą część twojej diety? Musisz pilnować, by siedemdziesiat procent spożywanych przez ciebie posiłków zawierało dużą ilość wody. Woda jako źródło życia
    Powinny to być zatem surowe owoce, warzywa i świeże soki.
Niektórzy zalecają picie ośmiu do dwunastu szklanek wody dzienne, by “przepłukać organizm”.
Czy zdajesz sobie sprawę, jak szalony to pomysł? Po pierwsze, woda, którą pijemy, wcale nie jest taka wspaniała. Może zawierać chlor, fluor, różne pierwiastki i inne trujące substancje.
Najlepiej więc pić wodę destylowaną. Ale niezależnie od tego, jaką wodę pijesz, nie możesz oczyścić organizmu, zatapiając go w wodzie.

Ilość wypijanego płynu powinno dyktować pragnienie.
Zamiast prób przepłukiwania organizmu przez zalewanie go wodą, musisz jedynie jeść to, co z natury jest w nią bogate.
Na ziemi są tylko trzy rodzaje takich produktów: owoce, warzywa i kiełki.

One dostarczą ci obfitych zapasów wody, życiodajnej, oczyszczającej substancji.

Jeśli ludzie odżywiają się pokarmem ubogim w wodę, najprawdopodobniej ich ciało nie będzie należycie funkcjonować.

    Jak pisze Alexander Bryce w książce The Laws of Life and Health: “Gdy organizm otrzymuje zbyt mało płynu, krew zachowuje wysoki poziom gęstości względnej i zbędne produkty przemiany materii wydalane są bardzo opieszale. Ciało zatruwane jest własnymi odchodami i można bez przesady stwierdzić, że główną tego przyczyną jest brak wystarczającej ilości wody, która rozpuściłaby szkodliwe substancje”.

Dieta stale powinna wspomagać ciało w procesie oczyszczania, a nie zaśmiecać je niestrawionymi resztkami pokarmów. Gromadzenie się w organizmie zbędnych produktów jest źródłem wielu chorób.

Jednym ze sposobów uwolnienia układu krwionośnego i ciała od zbędnych i trujących substancji jest ograniczenie w naszej diecie tych potraw, które osłabiają narządy wydalnicze.

    Inną metodą jest dostarczanie organizmowi wystarczającej ilości wody, aby niepotrzebne produkty zostały rozpuszczone i usunięte. Doktor Bryce kontynuuje: “Nie ma innego płynu znanego chemikom, który tak jak woda rozpuszczałby tyle ciał stałych. Woda jest najlepszym z istniejących rozpuszczalników. Jeśli zatem organizm dysponuje wystarczającą jej ilością, proces odżywiania zostaje pobudzony przez to, że wyeliminowany jest paraliżujący wpływ toksycznych produktów przemiany materii, które są rozpuszczane i całkowicie wydalane przez nerki, skórę, jelita i płuca. Jeśli natomiast dopuści się do nagromadzenia w organizmie toksycznych substancji, wkrótce pojawią się różnego rodzaju dolegliwości”.

    Dlaczego tak wiele ludzi umiera na serce? Dlaczego słyszy się o ludziach mdlejących na korcie tenisowym i umierających na zawał w wieku czterdziestu lat? Jedną z przyczyn może być to, że przez całe życie zanieczyszczali swój organizm.

Pamiętaj, że jakość twojego życia zależy od jakości życia twoich komórek. Jeśli w krwiobiegu obecne są szkodliwe substancje, powstałe środowisko nie wróży komórkom zdrowego, pełnego wigoru życia ani też stanu biochemicznego pozwalającego człowiekowi prowadzić harmonijne życie emocjonalne.

    Doktor Alexis Carrel, zdobywca Nagrody Nobla w 1912 roku, profesor Instytutu Rockefellera, udowodnił tę teorię. Pobrał tkanki kurcząt (które normalnie żyją przeciętnie jedenaście lat) i utrzymywał ich komórki przy życiu jedynie przez to, że uwalniał je od ich własnych szkodliwych substancji i dostarczał im potrzebne środki odżywcze. Te komórki żyły przez trzydzieści cztery lata. Wtedy członkowie Instytutu uznali, że można by wiecznie utrzymywać je przy życiu, i zdecydowali się zakończyć eksperyment.

Jaki procent spożywanych przez ciebie posiłków składa się z produktów bogatych w wodę?

    Gdybyś miał zrobić listę wszystkiego, co zjadłeś w zeszłym tygodniu, jaki byłby udział potraw zawierających wiele wody? 70 procent? Wątpię. A 50 procent? 25? 15? Kiedy pytam o to na swoich seminariach, zazwyczaj okazuje się, że większość słuchaczy ma w swoim jadłospisie 15-20 procent produktów bogatych w wodę. A to i tak o wiele więcej, niż notuje się wśród populacji jako całości.

Coś ci teraz powiem. Te 15 procent – to samobójstwo. Jeśli mi nie wierzysz, sprawdź statystyki umieralności na raka i na zawały serca oraz przejrzyj materiały National Academy of Sciences, gdzie wymienione są rodzaje potraw, których należy unikać, i jest podane, ile zawierają wody.

    Przyjrzyj się naturze i zwróć uwagę na największe, najsilniejsze zwierzęta: wszystkie one są roślinożerne. Goryle, słonie, nosorożce jedzą tylko pokarmy zawierające dużo wody. Zwierzęta roślinożerne żyją dłużej niż mięsożerne. Weźmy na przykład sępa. Dlaczego tak wygląda? Bo nie odżywia się bogatym w wodę pokarmem. Gdybyś ty jadł tylko to, co suche i martwe, zgadnij, jakbyś wyglądał.

I mówię to jedynie na pół żartobliwie.

Budynek może być tylko na tyle mocny i solidny, na ile mocne i solidne są jego części. To samo dotyczy ciała.

    Jeśli chcesz czuć się pełen życia i wigoru, zdrowy rozsądek dyktuje, byś jadł bogate w wodę, życiodajne pokarmy. To takie proste.
Jak można sprawdzić, czy 70 procent naszego pożywienia składa się z takich produktów? Całkiem łatwo. Od dzisiaj do każdego posiłku jedz surówkę.
Niech owoce zastąpią bagietkę, po którą sięgasz na przekąskę.
Odczujesz różnicę, gdy twoje ciało zacznie funkcjonować sprawniej i pozwoli ci czuć się wspaniale!

Trzecią zasadą zdrowego trybu życia jest prawidłowe łączenie pokarmów.

    Niedawno lekarz medycyny Steven Smith święcił swoje setne urodziny. Gdy zapytano go, co pozwoliło mu żyć tak długo, odrzekł: “Dbaj o swój żołądek przez pierwsze pięćdziesiąt lat życia, a on zadba o ciebie przez kolejne pięćdziesiąt” .
Właściwe łączenie pokarmów Tkwi w tym głęboka prawda. Wielu słynnych naukowców studiowało zagadnienie właściwego łączenia pokarmów. Najbardziej znanym jest doktor Herbert Shelton. Ale czy wiesz, kto pierwszy szeroko zajmował się tym problemem? Był to Iwan Pawłów, człowiek znany głównie z przełomowych prac na temat odruchów warunkowych.Niektórzy ludzie sądzą, że dobieranie potraw jest bardzo skomplikowane, podczas gdy w rzeczywistości opiera się ono na prostej zasadzie: pewnych produktów nie powinno się jeść jednocześnie.
Różne produkty trawione są przez różnego rodzaju soki trawienne, a nie wszystkie soki trawienne są odpowiednie dla wszystkich produktów.

Na przykład czy jesz mięso razem z ziemniakami? A co powiesz o serze i chlebie, mleku i kaszy, rybie i ryżu?

    A gdybym ci powiedział, że takie zestawienia są strasznie szkodliwe dla organizmu i okradają go z energii? Prawdopodobnie odrzekłbyś, że dotąd wykazywałem zdrowy rozsądek, ale teraz pomieszało mi się w głowie.

Wyjaśnię więc, dlaczego takie połączenia niszcząco wpływają na organizm i jak można zaoszczędzić wielkie zasoby energii, którą obecnie zupełnie zbędnie tracisz.

    Produkty o dużej zawartości skrobi (ryż, chleb, ziemniaki itp.) wymagają do trawienia substancji zasadowej , którą wstępnie wydziela w ustach enzym śliny zwany ptialiną .

Produkty białkowe (mięso, orzechy, nabiał, zboża) trawione są najskuteczniej przez kwasy – kwas chlorowodorowy i pepsynę .

Zgodnie z prawem chemii dwie przeciwne substancje (kwas i zasada) nie mogą działać równocześnie. Neutralizują się nawzajem.

Gdy jesz białko i skrobię, trawienie jest wybiórcze lub całkiem zatrzymane.
Niestrawiony pokarm stanowi pożywkę dla bakterii, które poddają go fermentacji i rozkładają, przyczyniając się do zaburzeń trawiennych i powstawania gazów.

Nieprawidłowe łączenie pokarmów okrada organizm z energii, a wszystko, co prowadzi do ubytku energii, wywołuje chorobę.

Wytwarza się wówczas nadmiar kwasu, co powoduje zagęszczenie krwi i wolniejszy jej przepływ, a zatem niedotlenienie organizmu.

   Przypomnij sobie, jak się czułeś, wstając od świątecznego obiadu w zeszłym roku?

    Jak to wpływa na stan twojego zdrowia, układu krwionośnego, na energetyczną gospodarkę ciała? A na twoje osiągnięcia życiowe?

 Wiesz, jaki środek amerykańscy lekarze przepisują najczęściej? Przedtem był to lek uspokajający valium. Teraz jest to tagamet, pigułki na zaburzenia żołądkowe.

 Może więc istnieje bardziej sensowny sposób odżywiania.
I tu dochodzimy do prawidłowego łączenia pokarmów.

A oto prosta metoda praktyczna.
Podczas każdego posiłku jedz tylko jeden treściwy pokarm.
Co to takiego treściwy pokarm? To pokarm ubogi w wodę. Na przykład suszona wołowina jest treściwa, skondensowana, natomiast arbuz zawiera dużo wody.

    Niektórzy ludzie nie chcą ograniczać spożywania treściwych pokarmów. Pozwól więc, że powiem, co możesz zrobić.
Przestrzegaj zasady, aby podczas tego samego posiłku nie jeść produktów bogatych w skrobię i węglowodany wraz z produktami białkowymi. Nie jedz więc mięsa razem z ziemniakami. Jeśli czujesz, że nie możesz żyć bez obu, jedną z tych potraw zjedz na obiad, a drugą na kolację, To nie takie trudne, prawda?

    Możesz wejść do najlepszej restauracji na świecie i powiedzieć: “Zamawiam stek, ale bez pieczonych ziemniaków, oraz dużą porcję surówki i nieco gotowanych na parze jarzyn”.

Nie ma problemu: białko zmiesza się surówką i jarzynami, gdyż są to produkty bogate w wodę.

Mógłbyś także zamówić pieczony ziemniak (lub dwa), bez steku, oraz czubaty talerzyk surówki i jarzyn.

Czy po takim posiłku wstaniesz od stołu głodny? Na pewno nie.

    Czy rano budzisz się zmęczony, nawet po sześciu, siedmiu czy ośmiu godzinach snu? A wiesz dlaczego?
Gdy śpisz, twój organizm cały czas pracuje nad strawieniem niepasujących do siebie produktów, które masz w żołądku.

    Od niektórych osób trawienie wymaga większych nakładów energii niż cokolwiek innego. Kiedy niewłaściwie dobrane pokarmy dostają się do układu trawiennego, czas potrzebny na ich przerobienie może wynosić osiem, dziesięć, dwanaście lub czternaście godzin , a nawet więcej.

Jeśli natomiast produkty połączone są prawidłowo, organizm zdolny jest wykonać swoją pracę szybko i skutecznie, a proces trawienia trwa średnio trzy do czterech godzin, nie musisz więc niepotrzebnie tracić energii.

Doskonałą pracą, szeroko omawiającą zagadnienie łączenia potraw, jest książka Herberta Sheltona
“Food Combining Made Easy”

.

Również moi dawni współpracownicy, Harvey i Marilyn Diamondowie, napisali świetną książkę pod tytułem “Fit for Life” .

Zawiera ona mnóstwo przepisów kulinarnych opartych na właściwym doborze składników.

Czwarta zasada zdrowego trybu życia to kontrolowanie ilości spożywanego jedzenia.

Czy lubisz jeść? Ja też. Chcesz wiedzieć, jak można dużo zjeść?

To proste: jeść mało.

W ten sposób będziesz żył wystarczająco długo, by móc się dobrze najeść.

    Badania w zakresie medycyny co jakiś czas potwierdzają tę samą prawdę: że najpewniejszym sposobem przedłużenia krótkiego życia zwierzęcia jest ograniczenie ilości spożywanego przezeń pokarmu.
Doktor Clive McCay przeprowadził w Cornell University słynny eksperyment. Zmniejszył o połowę porcje jedzenia podawane szczurom laboratoryjnym. Dzięki temu okres życia tych zwierząt zwiększył się dwukrotnie.

Następny eksperyment, dokonany przez doktora Edwarda J. Masaro z University of Texas, był jeszcze bardziej interesujący.
Masaro pracował z trzema grupami szczurów; osobniki z pierwszej grupy jadły tyle, ile chciały, z drugiej – o 60 procent mniej, z trzeciej – tyle ile chciały, ale zawartość białka w ich pożywieniu była dwa razy mniejsza.

Wiesz, co się stało? Po 810 dniach tylko 13 procent szczurów z pierwszej grupy pozostało przy życiu. W drugiej grupie, gdzie dawki żywieniowe zmniejszono o 60 procent, żyło nadal 97 procent zwierząt. Z trzeciej grupy, gdzie żywności dawano pod dostatkiem, ale zawartość białek była w niej o połowę mniejsza, zostało przy życiu 50 procent szczurów.

    Jakie stąd płyną wnioski? Doktor Ray Walford, znany badacz z UCLA, konkluduje: “Pewien niedosyt jest, jak się okazuje, jedyną znaną nam metodą stałego opóźniania procesu starzenia się i wydłuża do maksimum okres życia zwierząt ciepłokrwistych. Wyniki tych badań mają też bez wątpienia odniesienie do istot ludzkich, ponieważ do tej pory potwierdziły się w przypadku wszystkich badanych gatunków zwierząt” .

Odkrycia w tej dziedzinie wykazały, że zniszczenie fizjologiczne, w tym zwykłe zniszczenie układu immunologicznego, znacznie opóźnia się dzięki ograniczeniom żywieniowym.

Wniosek jest prosty i jasny: jedz mniej, żyj dłużej.

Jestem z całą pewnością taki jak ty. Uwielbiam jeść. Jedzenie może stanowić pewną formę rozrywki. Ale uważaj, by ta rozrywka nie skracała ci życia.

Jeśli chcesz spożywać ogromne ilości jedzenia, możesz to robić, ale niech to będzie pokarm bogaty w wodę. Możesz jeść znacznie więcej surówek niż mięsa, zachowując dobre zdrowie i chęć do życia.

Piątą zasadą programu zdrowego życia jest efektywne spożywanie owoców.

    Owoce to najwspanialszy pokarm. Do ich trawienia organizm zużywa najmniej energii, a one dają mu w zamian najwięcej korzyści. Jedyną substancją, dzięki której może pracować nasz mózg, jest glukoza. Najwięcej fruktozy (łatwo przetwarzanej w glukozę) zawierają owoce; poza nią znajduje się w nich 90-95 procent wody .

A zatem owoce zarówno oczyszczają, jak i odżywiają organizm.

Jedyny problem polega na tym, że ludzie nie wiedzą, jak jeść owoce, by organizm efektywnie wykorzystywał ich właściwości odżywcze.

Zawsze należy jeść je, mając pusty żołądek.
Dlaczego?
Otóż dlatego, że nie są one trawione w żołądku, lecz w jelicie cienkim.

Przechodzą przez żołądek w ciągu kilku minut i dostają się do jelit, gdzie uwalniane są z nich cukry. Ale jeśli w żołądku jest mięso, ziemniaki lub produkty węglowodanowe, owoce zostają tam zatrzymane i zaczynają fermentować.

Czy zdarzyło ci się, że po obfitym posiłku zjadłeś na deser owoce, a potem przez resztę wieczoru czułeś niesmak?

Powodem był sposób ich spożycia. Owoce zawsze je się na pusty żołądek.

Najlepsze są owoce surowe lub świeżo wyciśnięty sok.

Na pewno nie lubisz pić soku prosto z puszki lub z kartonu. A dlaczego? Bo podczas całego procesu przechowywania zdążył się ogrzać i przybrał odczyn kwasowy .

    Czy chcesz zrobić najlepszy z możliwych i najbardziej wartościowy zakup? Kup sokowirówkę. Masz samochód? Sprzedaj go i kup wyciskacz do soków. On zabierze cię o wiele dalej. Zrób to jeszcze dzisiaj! Pij soki tak samo jak jesz owoce: na pusty żołądek. Sok trawiony jest bardzo szybko, tak że po piętnastu czy dwudziestu minutach możesz już zjeść zwykły posiłek .

To nie są tylko moje słowa. Doktor William Castillo, szef słynnego ośrodka w Framington w stanie Massachusetts, kardiolog, stwierdził, że najwspanialszym pokarmem, który chroni organizm przed chorobami serca, są owoce. Powiedział, że owoce zawierają bioryboflawinę, która zapobiega gęstnieniu krwi i zatykaniu tętnic. Wzmacnia również naczynia włosowate; słabe włośniczki są częstą przyczyną krwawień tętniczych i ataków serca.

Niedawno, na jednym z seminariów poświęconych zdrowiu, rozmawiałem z pewnym maratończykiem. Był z natury sceptyczny, ale zgodził się w sposób właściwy wprowadzić do swojej diety owoce.

    Wiesz, co się stało? Swój bieg maratoński ukończył wcześniej o 9,5 minuty.
Skrócił o połowę czas odzyskiwania straconych sił i po raz pierwszy w życiu został zakwalifikowany do Boston Marathon.

I ostatnia uwaga na temat owoców; chciałbym, żebyś zachował ją w pamięci. Od czego powinieneś zacząć swój dzień? Co zjeść na śniadanie?

Czy to dobry pomysł wyskakiwać rano z łóżka i zapychać organizm wielką górą jedzenia, które będzie trawione przez cały dzień? Oczywiście, że nie.

    Trzeba raczej zjeść coś lekkostrawnego, zawierającego fruktozę, z którą organizm szybko da sobie radę i która pomoże oczyścić ciało z niepotrzebnych substancji. Po przebudzeniu i tak długo, jak możesz wytrzymać, nie jedz nic oprócz świeżych owoców i nie pij nic oprócz soków.

Codziennie trzymaj się tego postanowienia przynajmniej do południa.

    Im dłużej możesz funkcjonować, mając w żołądku tylko owoce, tym więcej czasu dajesz ciału na oczyszczenie się. Jeśli odzwyczaisz się od kawy i innych obciążeń, którymi obarczałeś co rano swój organizm, poczujesz nowy przypływ sił witalnych i energię, o jakiej nawet nie marzyłeś.

Przetestuj wszystkie te zasady przez kolejne dziesięć dni i sam się przekonaj.

Szósta zasada zdrowego trybu życia związana jest z mitem dotyczącym białka.

    Czy kiedykolwiek słyszałeś twierdzenie, że jeśli ktoś wygłasza nawet największe kłamstwa odpowiednio donośnym głosem, ludzie prędzej czy później mu uwierzą? A więc witam w cudownym świecie protein. Nigdy nie wygłoszono większego kłamstwa niż to, że ludziom potrzebna jest wysokobiałkowa dieta, żeby utrzymać optymalny stan zdrowia i dobre samopoczucie.

    Prawdopodobnie doskonale zdajesz sobie sprawę, jak wiele spożywamy białek. Dzieje się tak dlatego, że ludzie szukają sposobów zwiększenia swoich zapasów energii. Niektórzy sądzą, że białka są im potrzebne do wzmocnienia organizmu. Inni spożywają je, by mieć mocniejsze kości. Jednakże w każdym z tych przypadków nadmiar protein odnosi dokładnie przeciwny skutek.

Tags: , , , , , , , ,

23
cze

W poszukiwaniu straconego czasu

   Posted by: Michał   in Zarządzanie czasem

autorem artykułu jest Paweł Łukasik

Uciekający czas        Jedną z mądrości “życiowych”, którą bardzo lubię i która przemawia do mnie jest następujące zdanie. Brzmi ono tak:

Czas płynie czy tego chcesz czy nie. Od Ciebie zależy jak go użyjesz i gdzie będziesz na końcu.

        Czyli po prostu czas płynie. Jakkolwiek byś się starał/starała nie zatrzymasz go. Banalne w swojej prostocie, nieprawdaż? Jednak pomimo swojej banalności (a może właśnie przez nią) często ten fakt pomijamy. Odkładamy zadania na później, tracimy czas, którego już nigdy nie odzyskamy. Tak, drugim niezaprzeczalnym faktem odnośnie czasu jest to, że: “Każdy z nas ma do dyspozycji taką samą ilość czasu.
    Nie ważne czy jesteś biedny, bogaty, duży czy mały. Wszyscy mamy 24h do naszej dyspozycji każdej doby. Trudno temu zaprzeczyć. Gdy już uświadomimy sobie te dwa fakty prawie natychmiastowo dochodzimy do kolejnych dwóch.
Żadne pieniądze świata nie zapewnią Ci większej ilości czasu.
Coraz banalniejsze prawda? Na koniec zostawimy sobie perełkę:

Nikt, prócz Ciebie nie rozporządza Twoim czasem.

    To już wszystkie prawdy o czasie. Banalne w swojej prostocie, ale często o nich zapominamy. Zanim przejdziemy do dalszej części powtórzmy zatem nasze 4 prawdy o czasie:

* czas płynie
* każdy ma go tyle samo
* nie da się go kupić
* tylko my nim rozporządzamy

    Teraz, gdy już to wiesz zastanów się na co Ty przeznaczasz swój czas. Być może wydaje Ci się, że nie tracisz aż tak wiele. Jednak są momenty, gdy czas przelatuje przez palce nieświadomie. Pomyśl na przykład ile zajął Ci dzisiaj dojazd do pracy? Jak długo stałeś w kolejce do kasy w hiper czy supermarkecie? Z perspektywy całego dnia te kilkunastominutowe przestoje mogą się wydawać drobne, jednak po zsumowaniu okazuje się, że stanowią spory procent naszego dziennego przydziału czasu.

    Pojawia się pytanie: “Jak możemy je lepiej wykorzystać?”. Wystarczy dowolny (nawet najprostszy) odtwarzacz MP3 lub MP4; Audiobooki z różnych dziedzin czekają, aby wypełnić twój czas poświęcony na takie czynności jak podróż do/z pracy i stanie w kolejkach. Lubisz języki obce? Ucz się ich – Business English. Wolisz coś związanego z samorozwojem? Proszę bardzo – Zrealizuj marzenia. Dostępna oferta na tym się nie kończy. Zobacz pełną ofertę – Klubu Audio, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Na początek dostaniesz Audiobooka na próbę, tak więc możesz przekonać się nic nie tracąc.

    Być może wydaje Ci się, że słuchanie podczas wykonywania innych czynności nie jest najlepszą techniką rozwoju, gdyż część informacji nam ucieknie. Jest w tym trochę prawdy, jednak nasza podświadomość także wychwytuje słyszane informacje i nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi analizuje to, co dociera do naszego mózgu za pomocą zmysłów.

    I na koniec kwestia najważniejsza. Czy warto? W moim przypadku tak. Codziennie 40 minut schodzi mi na dojazd do pracy w jedną stronę. W tygodniu daje to już ponad 6,5 godziny które mogę poświęcić na słuchanie książek. Nie dość, że słuchając ich rozwijam się, to dodatkowo jest to forma relaksu dla umysłu.


Artykuł ten jest częścią serii wpisów odnośnie zarządzania czasem znajdujących się na stronie o rozwoju osobistym – http://cioswnos.pl.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tags: , , , , , , ,

18
cze

Trzy przykazania szczęścia

   Posted by: Michał   in Rozwój osobisty

Szczęście

Spełniać się!

        Ile razy czułeś się nieszczęśliwy, przez to, że po prostu nie wykorzystywałeś
swojego wolnego czasu? Dlaczego tak często wybierasz telewizor? papierosy? alkohol?. Czemu zawsze z rana, przestawiasz budzik, o kolejne ‘15 minut’, przecież sam doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że to wszystko mija się z celem (o ile go w ogóle obrałeś)
Znajdź hobby, coś, czemu będziesz poświęcał czas. Nie dlatego, że ktoś Ci karzę, musisz to po prostu kochać, z całego serca, robić to bo
to właśnie ta rzecz sprawia Ci najwięcej przyjemność i daję Ci nieskończoną energię. Jednym słowem ‘ mógłbyś robić to wiecznie’ .
        Zapewniam Cię, że po jakimś ‘nieokreślonym’ czasie, zaczniesz na tym zarabiać, choćby to było np. malowanie portretów na krakowskich ulicach.
Jest nieskończenie wiele możliwości by ‘coś robić’, wystarczy poświęcić odpowiedni czas, żeby znaleźć zajęcie dla samego siebie. Zajęcie, dla którego ‘jesteśmy stworzeni’. Jeśli, dotychczas nie znalazłeś, czegoś co Cię napędza. Powinieneś się cieszyć. Pytasz dlaczego?
To proste, pomyśl sobie, że jesteś wyjątkowym człowiekiem, którego zwykłe przy ziemne czynności nie kręcą, szukaj swojego przeznaczenia wszędzie, tam gdzie Cie jeszcze nie było. Tak, nawet tam o czym w tym momencie pomyślałeś. Ludzie sukcesu, są odważni, musisz być także, odważnym, jeśli chcesz być jednym z nich.

Kochać!

        Przyjaciele oraz rodzina, są bardzo ważnym czynnikiem, dzięki któym jesteśmy
szczęśliwi na co dzień. Każdy ma swojego najlepszego przyjaciela, który zawsze wie jak wesprzeć na duchu, sprawić żebyś zaczął się śmiać, kiedy masz ochotę płakać.
Oni jako pierwsi starają się pomóc, wyciągnąć Cię z najgorszych kłopotów, kryzysów finansowych. Bądz wdzięczny, i daj z siebie jak najwięcej, a z czasem dostaniesz
dwa razy więcej niż dałeś.

Mocno wierzyć!

        Moim zdaniem, najważniejszy podpunkt. Każdy musi, jasno określić do czego dąży, co chcę osiągnąć dziś, jutro, za dwa lata, cztery.
Określić, to chyba najmniejszy problem, przy najmniej mam nadzieje, że tak jest. Druga, bardzo istotna sprawa, o której musisz wiedzieć, to wiara.
“Wiara czyni cuda”. Czyż nie? Musisz, głęboko wierzyć, w to co robisz, do czego dążysz.
Wyobraź sobie cel, musisz pragnąć go zdobyć, za wszelką cenę. Codziennie, poświęcaj jakąś chwilę, bliżej nie określony czas, może to być godzina lub trzy. Głownie, chodzi o systematyczność, chcę żebyś przyzwyczaił swój umysł, do wysiłku w tym czym chcesz się odnaleść.Nie musisz odrazu rzucać swojej pracy, bo możesz łatwo upaść na dno,a tego osobiście Ci nie życzę.
        Z biegiem czasu, Twój umysł sprawi, że to co robisz będzie dla Ciebie przyjemniejsze i to o wiele, z czasem będziesz czerpał z tego nieskazitelną radość. Zapewniam Cię. To dopiero początek, gdy nadejdzie ten moment, w którym będziesz już w stanie rzucić codzienną monotonną pracę, aby pochłonąć się całkowicie swojemu wymarzonemu hobby. Możesz nazwać się człowiekiem sukcesu. Wiesz czemu? Bo robisz, to co kochasz i zaczynasz na tym zarabiać. Tak proste, a tak trudne do osiągnięcia. Wiesz ile osób na świecie kocha swoją pracę?Czynności które wykonuje codziennie? Będę strzelał, i nie jest to poparte żadnymi statystykami, ale myślę, że może 5% osób pracujących na całym świecie.

Tags: , , , , , , , , , ,

Sukcess!    Jest wiele czynników, które wpływają na to czy jesteś dziś wyspany, czy czujesz się w tym momencie wspaniale, lub czy potrzebujesz kolejnej kawy aby móc cokolwiek zrobić. Wiadomo, każdy z nas jest człowiekiem mamy lepsze i słabsze dni w których nam się nic nie chce, ale czy właśnie w takie coś wierzysz? Czy takimi ’stereotypami’ chcesz się usprawiedliwiać? Zapewniam Cię, że większość potraw którą serwujesz na śniadanie Twojemu żołądku, nie jest mu w ogóle potrzebna. To tylko od Ciebie zależy, Twoje własne samopoczucie. Jedyne co musisz zrobić to trzymać się 6 zasad, które chcę abyś wprowadził do swojego życia.
  
Pierwsza zasada zdrowego trybu życia to umiejętność oddychania.

    ”Podstawą zdrowia jest zdrowy krwiobieg, czyli system, który transportuje tlen i substancje odżywcze do wszystkich komórek ciała. Jeśli twój układ krwionośny jest zdrowy, będziesz żył długo i w dobrym zdrowiu. Co jest klawiszem sterującym tym systemem?

Oddychanie.

    Dzięki oddychaniu zasilasz ciało tlenem i tym samym pobudzasz proces życiowy każdej, nawet najmniejszej komórki. Przyjrzyjmy się bliżej pracy ciała. Oddychanie nie tylko doprowadza tlen do komórek. Steruje również przepływem limfy, która zawiera białe ciałka krwi zapewniające odporność organizmu.

Co to jest system limfatyczny?

    Niektórzy sądzą, że jest to system kanalizacyjny ciała. Każda komórka otoczona jest limfą. Płynu limfatycznego jest w ciele cztery razy więcej niż krwi.
A oto jak działa ten system. Krew z serca pompowana jest przez tętnice do drobnych, porowatych naczyń włosowatych, włośniczek. Wraz z krwią dostają się tutaj tlen i substancje odżywcze, po czym przenikają one do płynu otaczającego komórki, zwanego limfą. Komórki, obdarzone inteligencją lub wyczuciem, co jest im potrzebne, pobierają tlen i pożywienie niezbędne dla zdrowia, wydalają zaś toksyny, z których część wraca znowu do włośniczek. Ale obumarłe komórki, białko krwi i inne trujące substancje muszą być usunięte przez system limfatyczny. A pracę tego systemu pobudza głębokie oddychanie. Zdrowie komórek naszego ciała zależy od pracy układu limfatycznego jako jedynego mechanizmu pochłaniającego toksyczne substancje oraz nadmiar płynu wewnątrzkomórkowego, który ogranicza zapas tlenu w komórce. Płyn ten przechodzi przez węzły chłonne, w których martwe komórki i inne szkodliwe substancje z wyjątkiem białka krwi są neutralizowane i niszczone.

Jakie znaczenie ma system limfatyczny?

    Gdyby na całą dobę zakopano człowieka po szyję w piasku, umarłby na skutek nagromadzenia się białka we krwi i nadmiaru płynu w komórkach.

    Krwiobieg ma swoją pompę – serce – natomiast system limfatyczny jej nie ma.
Limfa porusza się jedynie dzięki głębokim oddechom i ruchom mięśni.
A zatem jeśli chcesz mieć zdrowy krwiobieg oraz sprawny układ limfatyczny i immunologiczny, musisz głęboko oddychać i wykonywać ruchy, które pobudzą pracę tych układów. Patrz podejrzliwie na każdy “program zdrowotny”, który nie uczy przede wszystkim metod dokładnego oczyszczania ciała przez prawidłowe oddychanie.

    Doktor Jack Shields, wysoko ceniony naukowiec z Santa Barbara w Kalifornii, prowadził niedawno interesujące badania nad układem immunologicznym. Umieszczał w ludzkim ciele sondy fotograficzne, by sprawdzić, jakie czynniki stymulują oczyszczanie tego układu. Zaobserwował, że najskuteczniejszym sposobem takiego oczyszczania jest głębokie oddychanie przeponą, dzięki czemu powstaje w organizmie swoista próżnia wsysająca limfę przez krwiobieg i przyspieszająca eliminowanie z ciała wszelkich toksyn. W rzeczywistości głębokie oddychanie i ćwiczenia fizyczne przyspieszają ten proces piętnastokrotnie .
Wolność, oddychanie, świeże powietrze
    Gdyby ten rozdział nie dał ci niczego więcej poza zrozumieniem olbrzymiego znaczenia, jakie ma głębokie oddychanie dla organizmu, to i tak mógłbyś fantastycznie poprawić stan swojego zdrowia.
Właśnie dlatego programy zdrowotne, takie jak proponowany przez jogę, koncentrują się na prawidłowym oddychaniu. Nic tak jak ono nie oczyszcza ludzkiego ciała.
Wystarczy trochę zdrowego rozsądku, by zrozumieć, że spośród czynników koniecznych do zachowania dobrego stanu zdrowia tlen jest najważniejszy.

    Doktor Otto Warburg, noblista, dyrektor Instytutu Fizjologii Komórki im. Maxa Plancka, badał wpływ tlenu na komórki. Normalne, zdrowe komórki potrafił zmienić w nowotworowe jedynie przez zmniejszenie dopływu do nich tlenu.
Jego prace kontynuował w Stanach Zjednoczonych doktor Harry Goldblatt. W 1953 roku opisał w “Journal of Experimental Medicine” eksperymenty przeprowadzone z pewnym gatunkiem szczurów, u których nigdy nie stwierdzono obecności nowotworów. Pobrał komórki od nowo narodzonych szczurów i podzielił je na trzy grupy. Pierwszą grupę umieścił w słoiku i odcinał dopływ tlenu co jakiś czas po pół godziny. Goldblatt, podobnie jak Warburg, stwierdził, że po kilku tygodniach wiele z tych komórek obumarło, ruch innych spowolnił się, a niektóre zaczęły zmieniać strukturę, przybierając postać komórek nowotworowych. Dwie pozostałe grupy komórek trzymano w słoikach, w których zapas tlenu stale uzupełniano do takiego stężenia, jakie jest w powietrzu atmosferycznym.
    Po trzydziestu dniach Goldblatt wszczepił wszystkie trzy grupy komórek trzem osobnym grupom szczurów. Po dwóch tygodniach od tego zabiegu, gdy organizm zwierząt już je przyswoił, w dwóch normalnie rozwijających się grupach szczurów nie zanotowano żadnych zmian.
Natomiast u wszystkich osobników z trzeciej grupy których komórki okresowo pozbawiano tlenu – zaobserwowano rozwój komórek rakowych.

Badania te powtórzono rok później.

    Komórki nowotworowe pozostały nowotworowe, a komórki normalne nadal były zdrowe.
O czym to świadczy? Naukowcy doszli do przekonania, że brak tlenu wydaje się odgrywać zasadniczą rolę w tworzeniu się komórek rakowych. Z pewnością wpływa na stan komórek. Pamiętaj, że stan twojego zdrowia w rzeczywistości ściśle zależy od stanu twoich komórek. A zatem pełne dotlenienie organizmu jest celem najważniejszym, a prawidłowe oddychanie stanowi tutaj punkt wyjścia.

Problem polega na tym, że większość ludzi nie wie, jak oddychać. Jeden na trzech Amerykanów ma nowotwór. Ale wśród sportowców komórki nowotworowe występują u jednej na siedem osób.

Dlaczego? Badania, o których mówiliśmy, wyjaśniają nam to zjawisko. Sportowcy zaopatrują swój krwiobieg w najważniejszy,
życiodajny element – tlen.

    Innym wytłumaczeniem jest fakt, że skłaniają swój system immunologiczny do działania na najwyższych obrotach przez to, iż pobudzają ruch limfy.
Podam teraz kilka uwag na temat najskuteczniejszego sposobu oddychania, który pozwala oczyszczać organizm ze szkodliwych substancji.

Otóż człowiek powinien oddychać w następującym rytmie: raz – wdech; raz, dwa, trzy, cztery – trzymać powietrze; raz, dwa – wydech .

    Jeśli więc robisz wdech przez cztery sekundy, powinieneś trzymać powietrze w płucach przez szesnaście sekund, a wydychać je przez osiem.
Dlaczego wydech ma trwać dwa razy dłużej niż wdech? Dlatego, że podczas wydechu usuwasz toksyny przez układ limfatyczny. Dlaczego trzeba trzymać powietrze cztery razy dłużej? Dlatego, że w tym czasie dotleniasz krew i pobudzasz do działania układ limfatyczny.

    Każdy oddech powinieneś zaczynać z głębi brzucha, tak jakbyś uruchamiał próżniowy odkurzacz usuwający wszystkie szkodliwe substancje z układu krwionośnego.
Czy po ćwiczeniach fizycznych odczuwasz duży głód? Czy po przebiegnięciu sześciu kilometrów chcesz usiąść i zjeść porządny stek?
Wiadomo, że przeważnie ludzie tego nie robią. Dlaczego? Ponieważ dzięki właściwemu oddychaniu ich ciało otrzymało już to, co jest mu najbardziej potrzebne. A zatem prawidłowe oddychanie jest pierwszym warunkiem zdrowego życia.

    Wykonuj więc przynajmniej trzy razy dziennie po dziesięć głębokich oddechów, we wskazanym powyżej tempie: 1 – wdech, 1-4 – zatrzymanie, 1-2 – wydech .
Na przykład, zaczynając od dołu brzucha, nabierz głęboko powietrza przez nos, jednocześnie odliczając do siedmiu (bądź krócej lub dłużej, zależnie od swoich możliwości). Zatrzymaj je w płucach cztery razy dłużej niż przy wdechu, czyli w tym wypadku policz do dwudziestu ośmiu. Następnie wydychaj powietrze powoli przez usta dwa razy dłużej niż przy wdechu, czyli licząc do czternastu.

Nigdy nie powinieneś się nadmiernie wytężać.

    Zobaczysz, do ilu będziesz zdolny doliczyć, gdy stopniowo zwiększysz pojemność płuc. Wykonuj dziesięć takich oddechów trzy razy dziennie, a twój stan zdrowia fantastycznie się poprawi.
Nie ma na świecie takich potraw ani takich pigułek, które dałyby ci tyle korzyści, ile może dać prawidłowe oddychanie.
Innym ważnym czynnikiem wpływającym na odpowiednie oddychanie są codzienne ćwiczenia aerobiku (aerobik znaczy dosłownie: “ćwiczyć z powietrzem”). Bardzo korzystne, choć nieco męczące, jest bieganie . Również pływanie jest znakomite. Ale najlepsze, możliwe do wykonywania przy każdej pogodzie, łatwo dostępne i powodujące minimalne napięcie ciała są ćwiczenia na batucie .

    Bardzo istotne jest to, by ćwiczenia na batucie odbywały się bez zbędnego wysiłku. Wykonuj je spokojnie i uważnie, aż będziesz mógł skakać pół godziny bez żadnego bólu, napięcia i zmęczenia. Zanim rozpoczniesz jogging lub skoki, określ stałe zasady i plan ćwiczeń .
Jeśli będziesz ćwiczyć prawidłowo, nauczysz się głęboko oddychać i będziesz kontynuował tę pracę, aż osiągniesz dobrą kondycję.

Wiele jest książek na temat ćwiczeń na batucie i ich dobroczynnych skutków dla wszystkich narządów ciała. Znajdź więc trochę czasu na tę formę sportu, która tak bardzo wzmacnia ciało. Z pewnością będziesz zadowolony.

Tags: , , , , , , ,

12
cze

Słodkie początki

   Posted by: Michał   in Inne

        Witam, pierwszy post nie będzie zawierał informacji dotyczących tematki mojego blooga. Chcę się na samym początku przedstawić, napisać jaki jest powód mojego blogowania, dlaczego akurat wordpress, czemu domena pewnysukcess.pl itp.
      Nazywam się Michał Lip, moje zainteresowania są sciśle powiązane z odnoszeniem sukcesu, dążeniem do samorealizacji, zdobywaniem odpowiednich nawyków, które pozwalają na efektywniejszą i przyjemniejszą pracę. Mieszkam w małym miasteczku zwanym Żory, znajdującym się na śląsku. Moje doświadczenie w tej branży, rozwijałem czytając codziennie masę e-booków, np. ‘bliżej sukcesu’, jaki i ‘motywacja bez granic’. Pewnego pięknego dnia, stwierdziłem, że jestem w stanie przekazać coś pożytecznego drugiemu człowiekowi czyli aktualnie Tobie, dlatego założyłem tego bloga, by pomagać, tworzyć grono ludzi interesujących się właśnie samorealizacją, dążeniem do sukcesu. Mój blog będzie zawierał praktyczne porady, jak i fragmenty wartościowych e-booków. Będe starał się zmotywować Cię do działania, sugerował co przeczytać, co nowego wnieść do życia, możliwe że poruszę także tematy dotyczące świadomego snu, techniki ‘NLP’ ale to w dalszej przyszłości.

        Na koniec chciałbym napisać, że chce was po prostu poznać, wiedzieć, dlaczego tu was przywiało, co chcielibyście ujżeć, na czym pownieniem się skupić. Poprzez wasze komentarze, powstaje mała społeczność, razem tworzymy więź, doskonalimy się, poznajemy i uczymy a oto w tym wszystkim chodzi, żeby wyciągnać coś z każdego posta jak z jakiejś dobrze sprecyzowanej porady. Niech motywacja będzie z Wami ! ; )

Tags: , , , , ,